was successfully added to your cart.

10 powodów, dlaczego twoja zmiana na lepsze się nie udaje.

Autor Lipiec 13, 2017Blog

Zmiana? Jasne, chętnie zmieniłbyś coś w swoim życiu na lepsze. Czy aby na pewno? No bo niby dlaczego, mimo szczerych chęci, nic z tego nie wynika? Oto dlaczego:

10 powodów, dlaczego nie udaje ci się niczego zmienić:

 

1. Brakuje ci motywacji.

Chcesz dokonać czegoś ważnego, zrobić coś ze swoim życiem, ale nie bardzo znajdujesz siłę? Brakuje ci motywacji… To nad wyraz częste zjawisko. I najczęściej wynika stąd, że twoje cele wcale nie są źródłem energii, bo są źle postawione. Na prawdę chcesz rzucić to palenie? A może po prostu chcesz żeby mąż/żona przestał/a marudzić, że ciągle czuć od ciebie fajki…?

2. Wiesz czego nie chcesz.

Zazwyczaj bez problemu przychodzi ci opowiedzieć czego nie chcesz i czego masz już dość. Ale opowiedzieć czego chcesz – tu już robi się trudniej. Większość ludzi nie wie czego chce w zamian, jak już wyeliminuje to, czego nie chce. I to jest problem. Bo czy wyobrażasz sobie, żeby kapitan statku doprowadził okręt do odpowiedniego portu nie wiedząc dokąd płynie, a wiedząc gdzie ewentualnie nie chciałby dopłynąć? Jeśli nie wiesz czego chcesz, masz to czego nie chcesz. Życie nie lubi pustki. Jeśli mu nie powiesz, czym się ma zapełnić, zapełni się samo, niekoniecznie tym czego chcesz.

3. Nie ten powód.

Chcesz zarabiać więcej, żeby udowodnić rodzicom, że jednak potrafisz odnieść sukces? Chcesz zatrzymać młodość, by mąż mógł powtarzać, jaka jesteś atrakcyjna i może wówczas nie zrobi kolejnego skoku w bok? Jeśli twoje cele nie są na prawdę twoje, a są tylko próbą zadowolenia innych lub pogonią za nie swoją wizją, a wizją tego, co reklamuje się akurat w telewizji – niewielka szansa na trwałą zmianę. No chyba, że mówimy o operacji plastycznej 🙂

4. Brak konkretnego planu.

Masz już cel. Wiesz czego chcesz. I nie jest to cel ku zadowoleniu innych, ale taki naprawdę twój. Czy to wystarczy? Nie, nie wystarczy. Potrzeba ci planu, który rozłoży proces dochodzenia do celu na małe, możliwe do zaplanowania w czasie kroki. Dzięki temu zadanie cię nie przerośnie, będziesz wiedział, co po kolei powinieneś robić. I w każdej chwili będziesz mógł sprawdzić, czy podążasz we właściwym kierunku.

5. Twój cel jest niezależny od ciebie.

Cel z cyklu: chcę, żeby mój partner wreszcie przestał….; chcę, żeby mój szef zaczął…. I tu zwykle następuje jakieś dopełnienie. Zaakceptuj, że nie do ciebie należy decyzja, czy ktoś inny zechce coś robić, zechce przestać coś robić, zrobi coś inaczej. Masz wpływ na swoje chcenie i na tym powinieneś się skupić – na twoim zachowaniu albo twoim nastawieniu.

6. Masz ograniczające przekonania.

Chcesz prowadzić swoją firmę, która odniesie sukces finansowy, ale jakoś ci nie idzie? A może słyszałeś w dzieciństwie wiele razy, że ci, którym się powodzi, to najczęściej dorobili się nieuczciwie, no bo przecież jak się nie ukradnie pierwszego miliona… A ty przecież jesteś uczciwy. A więc i niezamożny. Najtrudniejsze jest to, że zdecydowana większość naszych przekonań pozostaje w sferze nieświadomej i z tej ukrytej pozycji wpływa na nasze życie. Jak często powtarzasz sobie: jestem za stary, za głupi, mężczyźni są tacy (np. egoistyczni) a kobiety takie (np. wścibskie) – sprawdź czasem, czy te przekonania są prawdziwe i jak bardzo cię ograniczają.

7. Boisz się.

A co jeśli nie poradzisz sobie w nowej pracy? Albo jeśli nowy facet okaże się jeszcze większym palantem niż twój eks? Po prostu lepsze oswojone zło, niż nieznane nowe, nawet jeśli jest szansą na lepsze. Boisz się porażki. Albo – paradoksalnie – sukcesu. Wszystko co nowe powoduje, że się boimy. I nawet jeśli już to wiesz, to jakoś wcale nie zmniejsza to twojego strachu.

8. Twoje otoczenie cię nie wspiera.

Gdy zaczynasz swój proces zmiany i przenosisz się z poziomu planowania na poziom decyzji i działania – otoczenie i bliscy zaczynają to zauważać i reagować. Wspaniale jest usłyszeć słowa zachęty i wsparcia, często jednak spotykasz się z krytyką. Bo jak już wiesz, nowe budzi strach. W twoich bliskich kiełkuje strach o to, jak twoja zmiana wpłynie na jakość waszej relacji. Powstaje niepewność, jak taki nowy ty będzie się zachowywał i co będzie robił. Kiedy zaczną zauważać korzyści z twojej zmiany, przestaną reagować strachem i krytyką.

9. Szybko się poddajesz.

Pracujesz nad swoim celem, pokonałeś ograniczające cię przekonania, zaplanowałeś i wkładasz codziennie wysiłek, by cel zrealizować. Ale efekt jakoś tak mało spektakularny, do tego pojawiły się nowe okoliczności i spadek motywacji murowany. Tak właśnie będzie. Na początku efekty są mało widoczne, a na dodatek pojawią się nowe, nieprzewidziane sytuacje oraz naturalne kurczenie się twojego entuzjazmu . Przygotuj się na to, doświadcz, a potem skończ z wymówkami i wracaj do gry.

10. Nic nie zamierzasz zmieniać.

Może to gdzie dziś jesteś, nie bardzo ci pasuje, może nawet wkurza. Ale umówmy się, czym innym jest wkurzanie się na świat i na to co się dzieje w twoim życiu, a czym innym zakasanie rękawów i zabranie się za porządkowanie. Bo porządkowanie to wysiłek. Czasem bardzo duży wysiłek. A na to już wcale nie masz ochoty. Chcesz poprawić swoją kondycję? Jasne. Ale czy na pewno chcesz wstawać codziennie godzinę wcześniej żeby pobiegać? O, to już gorzej…